• Rzeszów, Kościuszki 4/3
  • pon-pt: 8.00 - 18.00
  • soboty: 9.00 - 15.00
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Mieszkanie dla Młodych - wciąż bez ostateczniej wersji.

2013-06-11

Program „Mieszkanie dla Młodych” to temat, który odkąd przestała obowiązywać „Rodzina na Swoim”, jest wciąż burzliwie dyskutowany. Zapowiadana przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej pomoc państwa w zakupie pierwszego mieszkania nie posiada jeszcze ostatecznej wersji, nadal nie wiadomo, jaki będzie jej finalny kształt i czy do projektu wprowadzone zostaną zmiany. Niepewny jest również termin wejścia w życie ustawy, choć w połowie maja minister Sławomir Nowak zapewniał, że program zacznie obowiązywać od stycznia 2014 r.

O tym, jak wiele może się jeszcze zmienić, świadczą ostatnie propozycje modyfikacji ustawy. Piotr Styczeń, wiceminister w resorcie budownictwa, zdradził, że istnieje możliwość, aby do programu „Mieszkanie dla Młodych” włączone zostały domy jednorodzinne. Taki zapis w ustawie zwiększyłby liczbę potencjalnych beneficjentów. Na razie jest to tylko propozycja do rozważenia, bo w przyjętym przez rząd 14 maja br. projekcie takiego zapisu nie ma. Czas pokaże, czy na tej płaszczyźnie cokolwiek się zmieni.

 

Ustawodawca patrzy optymistycznie

Przeciwnicy nowego programu dowodzą, że „Mieszkanie dla Młodych” będzie słabym następcą wygasłej z końcem ubiegłego roku „Rodziny na Swoim”. Najczęściej powtarzanym zarzutem wobec planów ustawodawcy jest fakt, że program, jeżeli wejdzie w życie w przyjętej przez rząd formie, obejmie tylko mieszkania i tylko te z rynku pierwotnego. Niezadowolenie budzi również to, że przyjęte w projekcie sposoby ustalania cen mieszkań kwalifikujących się do programu są tak wyśrubowane, iż w rzeczywistości znalezienie lokum spełniającego wymogi ustawodawcy będzie bardzo trudne, o ile w ogóle możliwe. Eksperci prognozują, że z całej oferty rynku pierwotnego do programu będzie kwalifikować się ok. 2 proc. mieszkań.

Ministerstwo budownictwa na projekt programu patrzy natomiast z innej perspektywy. Przygotowanie „Mieszkania dla Młodych” było jednym z moich priorytetów w Ministerstwie Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Nowe rozwiązania to wsparcie młodych Polaków w zakupie pierwszego własnego mieszkania. Program „Mieszkanie dla Młodych” zawiera elementy prorodzinne – dodatkowe wsparcie otrzymają osoby wychowujące dzieci. Posiadanie własnego mieszkania wpływa na decyzję o założeniu rodziny i posiadaniu potomstwa. „Mieszkanie dla Młodych” będzie oddziaływać także proinwestycyjnie i progospodarczo. Program stymulować będzie nowe inwestycje tworzące miejsca pracy. Warto podkreślić, że program wymuszać będzie trend proobniżkowy, gdyż dofinansowanie wkładu własnego będzie proporcjonalnie większe, jeśli kupujący uzyska niższą cenę niż kwota wartości odtworzeniowej – powiedział Minister Sławomir Nowak po przyjęciu przez Radę Ministrów programu „Mieszkanie dla Młodych”.

Dodatkowo ministerstwo budownictwa przewiduje, że przez 5 lat obowiązywania programu (2014–2018) skorzysta z niego ok. 115 tys. beneficjentów (wśród których mogą znaleźć się małżeństwa, osoby samotnie wychowujące dzieci oraz single). Według szacunków resortu, ok. 17,2 tys. osób (15 proc.) wykorzysta również dodatkowe dofinansowanie (spłata części kredytu), które będzie przysługiwać wtedy, gdy w ciągu 5 lat od zaciągnięcia kredytu w rodzinie beneficjenta pojawi się trzecie lub kolejne dziecko.

Jaka pula?

Zgodnie z projektem ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych, instytucją odpowiedzialną za udzielnie dopłat w ramach programu będzie Bank Gospodarstwa Krajowego. Pieniądze na ten cel będą pochodzić ze środków Funduszu Dopłat. Program finansowany będzie z budżetu państwa. Przyjęto, że w 2014 r. limit wydatków na realizację programu wyniesie 600 mln zł i będzie się stopniowo zwiększać w następnych latach. Źródłem pokrycia wydatków będą środki pochodzące z wygaszanego systemu zwrotu osobom fizycznym części wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym.

 

Na jakie wsparcie liczyć?

Podstawowym założeniem programu, który w toku prac nie uległ zmianom, jest zagwarantowanie beneficjentom dopłaty w postaci wkładu własnego, w wysokości 10 proc. ceny zakupu mieszkania liczonej jako iloczyn wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych (obowiązującego w gminie, na terenie której zlokalizowane jest mieszkanie, w dniu złożenia wniosku) oraz powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego: 50 mkw., gdy mieszkanie ma właśnie taki metraż, a także gdy jest większe (powierzchnia użytkowa mieszkań objętych wsparciem państwa nie będzie mogła przekroczyć 75 mkw.). Co ciekawe, w przypadku mieszkań mniejszych brany pod uwagę będzie rzeczywisty metraż lokalu, na który zaciągany jest kredyt. Ze względu na prorodzinny charakter programu, szczególnie eksponowany przez ustawodawcę jako jedna z największych zalet, o dodatkowe 5 proc. będą mogły ubiegać się osoby, które w chwili zaciągania kredytu na zakup mieszkania posiadały przynajmniej jedno dziecko. O kolejne 5 proc. w postaci pomocy w spłacie kredytu będą mogły ubiegać się ponadto osoby, którym wciągu 5 lat od zaciągnięcia kredytu urodzi się trzecie lub kolejne dziecko. Taki sposób liczenia sprawia, że w rzeczywistości dofinansowanie w ramach programu „Mieszkanie dla Młodych” będzie proporcjonalnie większe, jeśli beneficjent znajdzie mieszkanie, którego cena będzie niższa niż kwota wartości odtworzeniowej ustalana przez Bank Gospodarstwa Krajowego (patrz tab. 1).   





 

Autor: Joanna Bień
 
Źródło: KRN.pl,  2013.06.10

Wstecz

  • CEPI