• Rzeszów, Kościuszki 4/3
  • pon-pt: 8.00 - 18.00
  • soboty: 9.00 - 15.00
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

KNF: portret kredytobiorców z 2014 r.

2015-05-27
Młody, z wyższym wykształceniem, posiadający umowę o pracę na czas nieokreślony, ale osiągający raczej przeciętne dochody – Komisja Nadzoru Finansowego sprawdziła, kto sięgał po kredyty mieszkaniowe w 2014 r. W grupie kredytobiorców przybyło singli oraz osób, które na obsługę długu wydają więcej niż 40 proc. swoich miesięcznych dochodów.



W ostatniej edycji raportu o sytuacji banków podsumowującej 2014 rok, KNF zaprezentował rozszerzoną informację o profilu kredytobiorców korzystających z kredytów mieszkaniowych. Regulator zwraca uwagę, że z rynku w ostatnim roku praktycznie zniknęły kredyty walutowe – łącznie podpisano mniej niż tysiąc tego rodzaju umów. To wynik wprowadzenia rekomendacji ograniczających możliwość takiego finansowania do grupy osób osiągającej większość dochodów w walucie.


Struktura kredytów hipotecznych udzielonych w 2014 r. (KNF)

Na wymarciu są także zobowiązania zaciągane na okres ponad 30 lat. W 2014 r. stanowiły one tylko 2,6 proc. ogólnej liczby kredytów, a na ponad 35 lat środki pożyczono zaledwie w 226 przypadkach.

Kredytobiorcy chętnie korzystali z ostatniej okazji na zaciąganie zobowiązań bez większego wkładu własnego – co piąta umowa miała wskaźnik LTV powyżej 90 proc.
 

Młodzi, wykształceni, ze stałą pracą
Wśród osób zaciągających kredyty w 2014 r. dominowali klienci z wykształceniem wyższym lub niepełnym wyższym. KNF odnotowuje, że kategoria ta rozrosła się względem poprzedniego roku. Przybyło także kredytobiorców żyjących samotnie – stanowili oni 30 proc. całej populacji. Po kredyty sięgają przede wszystkim młodzi. Ponad połowa umów została podpisana z osobami, które nie przekroczyły 35. roku życia.


Charakterystyka kredytobiorców mieszkaniowych w 2014 r. (KNF)
 

Ponad dwie trzecie zaciągających kredyty hipoteczne stanowiły osoby osiągające dochody z pracy najemnej na podstawie umowy na czas nieokreślony. Analitycy KNF zwracają uwagę na fakt, że sytuacja dochodowa klienteli banków zasługiwała na miano przeciętnej.

 

W 37 proc. przypadków dochód miesięczny netto (na wniosek kredytowy, a więc często dotyczący całej rodziny) mieścił się w przedziale 2-4 tys. zł. Drugą pod względem liczebności kategorię tworzyli kredytobiorcy zarabiający od 4 do 6 tys. zł netto.


Dochody i zatrudnienie kredytobiorców mieszkaniowych w 2014 r. (KNF)

Autorzy raportu zwrócili także uwagę na wskaźnik DTI w momencie udzielenia kredytu. Określa on stosunek wydatków na pokrycie raty kredytowej do dochodu miesięcznego netto. W większości przypadków mieścił się on poniżej wartości 40 proc., a więc był umiarkowany. Około 1/4 umów została jednak podpisana w przypadku, gdy DTI był bliski ostrzegawczej wartości 50 proc., a cztery kredyty na 100 zaaprobowano mimo, że wskaźnik przekroczył 60 proc. Można domniemywać, że w  tej grupie mieściły się przede wszystkim gospodarstwa o ponadprzeciętnych dochodach. Analitycy KNF zwracają jednak uwagę, że nawet niskie DTI może oznaczać relatywnie wysokie ryzyko. Wiele zależy od struktury dochodów gospodarstwa domowego oraz liczby osób z nich korzystających.

źródło: www.bankier.pl



 

Wstecz

  • CEPI